Odwaga sumienia


Niech twoje sumienie nie będzie twoim balastem, twoim obciążeniem, czymś co generuje w tobie tylko stres, potrzebę ucieczki od odpowiedzialności. Ale niech będzie najsłodszym i najbezpieczniejszym mówcą i liderem, liderem za którym pójdziesz nawet na koniec świata. Twoja śmiałość, twoja lekkość, twoja odwaga i twoja tarcza. Twoje sumienie. Bez pardonu dla wątpliwych, słabych i chorobliwych podszeptów snujących się wprost od twych własnych słabości. To nie wstydliwa i niepożądana cecha, niemodna i niewygodna. Ale twój luksus istnienia, komfort tożsamości, platforma oglądu wszechrzeczy i fundamenty pod każdą życiową decyzję.

Nie trzeba żadnego bóstwa, żadnej siły nadprzyrodzonej. Wystarczy że za źródło zadowolenia, bezpieczeństwa i satysfakcji uznasz swoje sumienie. Nauczysz się tak swoje sumienie postrzegać, tak podszkolisz swą ułomną i wątpiącą w siebie samego i świat cały osobowość, wyedukujesz siebie, sprofilujesz według wcześniej założonego planu. W samorealizacji polegającej na słuchaniu własnego sumienia. Na dialogu ze swoim sumieniem, na zaufaniu swemu sumieniu. Sumienie może być modne, sumienie może być wygodne. Twoje sumienie pomoże ci każdemu powiedzieć twoją ostateczną wolę i oznajmić twą decyzję.

Bo twoje sumienie to jest właśnie to pole rozgrywki twoich emocji, twoich rozterek, twojej pamięci nabytych dotąd doświadczeń, gdzie rozgrywa się finalnie wszystko w tobie. To miejsce gdzie spływają, mówią ci i realizują się w twoich emocjach i decyzjach, twoje własne Siły Ducha. Miłość, Mądrość, Męstwo i Skromność koncentrują się i realizują w tobie niejako wlewając w ciebie, w twoją jaźń, swoją ożywczą i sprawczą moc. Są motorem twojego sumienia, są motorem ciebie! To właśnie w twoim sumieniu jest to pole rozgrywki twoich emocji, dobrych i złych, twórczych i rujnujących. Im bardziej umiesz je dostrzec, im bardziej potrafisz, najlepiej już automatycznie, słuchać twych własnych czterech Gami. Tym bardziej jesteś po prostu wolnym człowiekiem. Wolność od rozterek sumienia to skarb w jaki sam możesz się uposażyć, ducha swego wyzwalając. Samorealizacja w sumieniu. W twoim sumieniu koncentrują się i wzmacniają twoje Siły Ducha, rozlewają po tobie, po twoim Ja Świadomym i materializują w postaci twych czynów, słów i współrelacji i współzależności twej Pruny. Samodoskonalający się byt Tworzenia.

Zaufanie w swoje własne sumienie, oddanie się swojemu sumieniu, oddanie się w ufności, jak inni oddają się w ufności do Boga. Nie, nie czynimy boskim swojego sumienia, tak jak żadnego przejawu swojego istnienia. Wskazujemy tylko na to co tak naprawdę umyka ludziom w ich percepcji. Siła jest we mnie. Całkowita siła człowieka w obliczu świata, w obliczu Omonu, w obliczu Tarnu, całkowita siła Amdana. Jest w nim samym. Jam Amdan, tyś Amdan, to mój Etel, to nasz Etel. Nasza tożsamość, nasze istnienie, sens naszego istnienia. Sens świata. Porządkuje się w twoim sumieniu.

Spread the love

Dodaj komentarz